Witaj na forum
nieznajomy
  • REGULAMIN
  • OGŁOSZENIA
  • DO ADMINISTRACJI
  • REZERWACJE
  • ZAMÓWIENIA
  • NIEOBECNOŚCI
  • ZARAZ WRACAM
  • KTO ZAGRA?
  • ZAJĘTE WIZERUNKI
  • MIEJSCA PRACY
  • DZIELNICE MIESZKALNE
  • SPIS LOKACJI
  • POSZUKIWANIA
  • RODZINY FABULARNE
  • POZIOMY MISTRZA GRY
  • WĄTEK KRYMINALNY
  • pogoda


    Smithers, BC, Canada
    newsy
  • Witamy w Deep Lakes ♥
  • Nowy numer Deep Lakes News już dostępny!
    Przypominamy o możliwości wysłania gorących ploteczek na konto DL NEWS w wiadomości prywatnej!
  • Poszukiwani moderatorzy - więcej informacji w ogłoszeniu


  • Poprzedni temat «» Następny temat




    29

    wiek


    let's have some fun, this beat is sick

    ZAJĘCIE


    I wanna take a ride on your disco stick

    UCZUCIA




      
    Hannah
       Mayfair

      
    "she's made of outer space and her lips are like the galaxy's edge and her kiss the color of a constellation...

      

      

      

      

      

      

    2020-08-14, 19:55


    [14.08. godzina 19:57]
    1 nowa wiadomość od: jestem_hania@gmail.com
    temat: I went to bed I was thinking about you...
    ______________________________________________________


    Ain't the same since I'm living without you
    All the memories are getting colder
    All the things that I wanna do over.


    Nie jestem pewna, czy dobrze robię. Zrozumiem, jeśli postanowisz nie odpisywać na tę wiadomość. Nie ustaliliśmy żadnych reguł czy zasad, ale i tak... pisząc teraz do Ciebie czuję się trochę tak, jakbym je wszystkie łamała.

    Chcę tylko wiedzieć, czy masz się dobrze.
    Tęsknię każdą komórką mojego organizmu.

    Hannah
     
    imię / nick:sashayaway / Hania
    multi:Sia!
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 0
     





    27

    wiek


    show me the way home

    ZAJĘCIE


    I can't lose another life

    UCZUCIA




      
    Hugo
       Walsh

      
    "If every word I said could make you laugh, I'd talk forever.

      

      

      

      

      

      

    2020-08-15, 11:11


    16.

    [20.08. godzina 9:43]
    1 nowa wiadomość od: hugotheboss@gmail.com
    Temat: Re: I went to bed I was thinking about you...
    ______________________________________________________


    Coming out of the dark, I finally see the light now
    It's shining on me
    Coming out of the dark I know the love that saved me
    You're sharing with me


    Hej! Cieszę się, że piszesz! Miałem odezwać się już jakiś czas temu, ale ciężko tu z prądem, o Internecie nie wspominając! Mam ok. 2h drogi do najbliższego miasteczka, dni mocno zajęte i ciężko się wyrwać.

    Mam się całkiem nieźle, pogoda jest w porządku i dowiedziałem się, że uwielbiam maniok! Robią tu z niego niemalże wszystko, na śniadanie, obiad i kolację haha Mieszkam w bardzo fajnej chacie, spodobałaby ci się, zwłaszcza jeśli przywykłaś już do spania na podłodze! Żartuję, trzeba spać na wysokości, jeśli nie lubi się budzić z robakami na twarzy. Poza tym ludzie są cudowni, niewielu mówi po angielsku czy francusku, ale dogadujemy się!

    Prace idą bardzo sprawnie, wkrótce przyjadą wolontariusze z Europy, a wtedy może uwiniemy się w dwa miesiące! Chciałem wysłać ci zdjęcia, ale ich wysyłka pewnie zużyje cały limit danych Ghany haha

    Mam nadzieję, że u ciebie też wszystko w porządku.
    Tęsknię, chciałbym, byś była tu ze mną.

    Hugo
     
    imię / nick:.
    multi:Leah|Harriet
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 1
     





    29

    wiek


    let's have some fun, this beat is sick

    ZAJĘCIE


    I wanna take a ride on your disco stick

    UCZUCIA




      
    Hannah
       Mayfair

      
    "she's made of outer space and her lips are like the galaxy's edge and her kiss the color of a constellation...

      

      

      

      

      

      

    2020-08-15, 12:51


    [20.08. godzina 16:45]
    1 nowa wiadomość od: jestem_hania@gmail.com
    Temat: Re: I went to bed I was thinking about you...
    ______________________________________________________

    'Cause even when I dream of you
    The sweetest dream will never do
    I'd still miss you baby
    And I don't want to miss a thing...


    Hugo, Boże! Przez ostatnie dni odchodziłam od zmysłów. Myślałam, że może jednak... nie chcesz ze mną rozmawiać. Przeanalizowałam jakieś 7381210 scenariuszy, od tych, w których przez jakieś kosmiczne nieporozumienie wiadomość do Ciebie nie dotarła, aż przez te, w których po jej odczytaniu nacisnąłeś przycisk usuń i wróciłeś do siebie. Wiem, że to głupie, ale wariuję, kiedy jesteś daleko i nie wiem co się z Tobą dzieję. Czułabym się o wiele spokojniejsza, gdybyś był obok. Cholernie to samolubne, staram się z tym walczyć, ale wychodzi raz lepiej, raz gorzej. Bardzo się cieszę, że odpisałeś. A jeszcze bardziej się cieszę, że żyjesz, pracujesz i masz się w porządku! To takie piękne, że pomagasz innym.

    2h drogi? Na piechotę? Toż to spora przeprawa! Mam nadzieję, że nie chodzisz sam, tylko masz jakieś towarzystwo. Kręcenie się samemu po okolicy jeszcze niebezpieczna, zwłaszcza, jeśli tak jak Ty, masz jasne włosy i najpiękniejsze na świecie błękitne oczy. Bądź ostrożny, okej? Nie dawaj mi większej ilości powodów do zmartwień niż to konieczne!

    Śmiej się, śmiej, kiedy kocham ten Twój puszysty, miękki dywan. Jest wygodniejszy niż niejedno łóżko, ot co. Swoją drogą, tak jak nie przeraża mnie spanie na klepisku, egzotyczne robaczki już jak najbardziej. Macie wszystko co niezbędne? Środki higieniczne, zestawy pierwszej pomocy, maści na oparzenia i ugryzienia? Smarujesz się kremem z filtrem?

    W dwa miesiące? To cudowna wiadomość, będę odliczać dni!
    U mnie w porządku. Nie ma za bardzo o czym opowiadać. Staram się być grzeczna i trzymać z dala od kłopotów.

    Też bym tego chciała...
    Hannah
     
    imię / nick:sashayaway / Hania
    multi:Sia!
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 0
     





    27

    wiek


    show me the way home

    ZAJĘCIE


    I can't lose another life

    UCZUCIA




      
    Hugo
       Walsh

      
    "If every word I said could make you laugh, I'd talk forever.

      

      

      

      

      

      

    2020-08-18, 09:34


    [20.08. godzina 9:53]
    1 nowa wiadomość od: hugotheboss@gmail.com
    temat: Re: I went to bed I was thinking about you...
    ______________________________________________________

    Lecz żaden smutek nie przeważy radości,
    którą niesie krótka chwila
    spędzona przy niej.


    Hannah, głupie stworzenie, przecież nie mógłbym cię tak porzucić bez słowa! Nie wskażę palcem kto mnie tak zostawił na pastwę losu z listem w ręce! Wiedziałem jednak, że sobie poradzisz. Jesteś w końcu silną dziewczyną! Poza tym może i dzielą nas kilometry, ale nie ma osoby, która byłby mi bliższa od ciebie. Czy w tych 7381210 wersjach scenariusza jest choć jeden taki, w którym odpisuję ci, jak bardzo za tobą tęsknię i że nie mogę się doczekać naszego spotkania? Jak złapię dłuższą chwilę, to może uda mi się zadzwonić, nie trać nadziei!

    Nasz smutek będzie dla nas kiedyś
    miłym wspomnieniem.


    2h drogi, ale samochodem ;* Teoretycznie można byłoby ją pokonać trzy razy szybciej, ale odwiedzamy okoliczne wioski. Na tak dalekie wyprawy bierzemy pickupa, od razu robimy zakupy dla reszty. Spokojnie, nikt mnie tu nie będzie porywać ani zabijać! Jak zrobię groźną minę, to nikt nawet nie śmiałby podejść! Ludzie są ciekawi innych, reszty świata, a nie nastawieni negatywnie. Uprzejmi i kochani, goszczą tym, co mają, choć mają niewiele. Mówią, że Kanada jest pełna życzliwych ludzi? Chyba nigdy nie byli tutaj! Nie stresuj się, wszystko będzie dobrze!

    Nie bądź nadopiekuńcza, dobrze wiesz, że tutejsze warunki pozostawiają wiele do życzenia. Nie ma jednak tego złego, jestem przyzwyczajony, zdążyłem się już zahartować! Nie ma tu puszystych dywanów ani twojego towarzystwa, więc mogliby poprawić standard, ale dzięki temu tym bardziej cieszę się na wizję naszego spotkania. Zresztą byłoby super, gdybym mógł ci to wszystko pokazać! Wiem, że sporo się nazwiedzałaś świata, ale byłaś już w Afryce? W Ghanie na każdym kroku są festyny! Każde plemię chce obchodzić swoje święta, więc robią je wszystkie! Tu w Liati Wote żyją w większości Adele, Nchumuru i Akpafu, ale swoich przedstawicieli mają też inne plemiona. Pokazałbym ci małpie sanktuarium (ponoć tylko tu żyje jakiś konkretny gatunek niespotykany nigdzie indziej!), a odbijając od cywilizacji można byłoby wypłynąć na Woltę. No chyba że wolisz inne klimaty, to może Maroko? Tam mnie jeszcze nie było, ale chciałbym nadrobić.

    Mógłbym tu zostać i rok, bo wiedziałbym, że na mnie czekasz! Ale nie mogę ci (ani sobie) tego zrobić, bo pewnie uschnąłbym niczym tutejsze krzaki… Opowiedz mi szybko co u ciebie słychać, bo to, że starasz się trzymać z dala od problemów, to wiem, ale wiem też, że nie zawsze ci to wychodzi!

    Muszę się zbierać, nie wiem kiedy znów dostanę się do komputera. Dotrę tu tak szybko, jak będę mógł!
    Ściskam mocno, do zobaczenia!!

    Hugo

    PS Udało się ogarnąć zdjęcie! To wodospad Wli, byliśmy tam na samym początku wyjazdu, teraz już w ogóle nam tam nie po drodze. W pobliżu mamy jeszcze wodospad Tagbo, ale to też jeszcze przede mną!

     
    imię / nick:.
    multi:Leah|Harriet
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 1
     





    29

    wiek


    let's have some fun, this beat is sick

    ZAJĘCIE


    I wanna take a ride on your disco stick

    UCZUCIA




      
    Hannah
       Mayfair

      
    "she's made of outer space and her lips are like the galaxy's edge and her kiss the color of a constellation...

      

      

      

      

      

      

    2020-08-18, 13:06


    [20.08. godzina 17:03]
    1 nowa wiadomość od: jestem_hania@gmail.com
    Temat: Re: I went to bed I was thinking about you...
    ______________________________________________________

    How I wish, how I wish you were here
    We're just two lost souls
    Swimming in a fish bowl
    Year after year
    Running over the same old ground
    What have we found?
    The same old fears
    Wish you were here…



    Potrzebowałam tego od Ciebie usłyszeć. Boże, co za ulga. Nawet bez wskazywania palcem, źle mi z tym i przepraszam. Nie zniosłabym kolejnego pożegnania. Niewykluczone też, że po prostu owinęłabym się wokół Ciebie jak małpka i nigdzie Cię nie puściła, a widziałam jak bardzo chciałeś jechać. Musiałbyś wtedy ze mną walczyć albo zabrać mnie ze sobą, a przyznali Ci tylko jedno miejsce. Łatwiej było wyślizgnąć się ukradkiem i wrócić do siebie, pozwolić Ci zrobić to, czego tak bardzo potrzebowałeś. Mam nadzieję, że ta podróż pomoże Ci dojść do siebie, odświeży umysł. Nie ma takiego dnia, żebym o Tobie nie myślała. Bardzo trzymam za Ciebie kciuki, cały czas zastanawiam się gdzie jesteś i co robisz. Czasami budzę się w nocy, zerkam na zegarek i liczę, która jest u Ciebie godzina. Wyobrażam sobie jak dzielnie pracujesz, a po pracy wraz z pozostałymi wolontariuszami żujesz liście koki. Tylko nie przesadzaj z tym narkotyzowaniem, okej? Wszystko jest dla ludzi, ale w umiarze!

    Pewnie, że był taki scenariusz. Najbardziej na niego liczyłam i najbardziej się obawiałam, że nigdy się nie wydarzy. Ale skoro piszesz teraz do mnie to znaczy, że chyba mogę odetchnąć z ulgą! Będę czekać na telefon, dzwoń o każdej porze dnia i nocy, obojętnie. Jak będzie trzeba to puszczę jakiś długi blok reklamowy w pracy.

    Samochodem? To musi być kawał drogi, wow! Sama chętnie wybrałabym się w taką podróż i przejechała tym Waszym pick-upem. Mam nadzieję, że kiedyś i dla mnie znajdzie się w nim miejsce! Wiem, że będzie dobrze, ale i tak się stresuję. I będę się stresować dopóki nie wrócisz do Kanady, gdzie będę mogła sobie obejrzeć Cię z każdej strony upewnić się, że serio jesteś cały i zdrowy. Dlatego proszę, nie żartuj sobie. Dbaj o siebie, bądź ostrożny, nie rób głupot, Hugo! Zabawa z dzikimi zwierzętami to nie jest najlepszy pomysł. Podobnie jak i picie podejrzanych, ziołowych naparów. Powoli, okej?

    Byłam w Johannesburgu, bardzo mi się podobało. Obiecałam sobie, że jeszcze tam wrócę. Bardzo, ale to bardzo chciałabym się z Tobą zobaczyć. Wybrać się na jakąś wycieczkę objazdową. Zwiedzić te wszystkie wspaniałe miejsca, o których piszesz, poznać ludzi. Nie wiem jak z wolnym w pracy. Po tym jak na samym początku wylądowałam w szpitalu i przepadłam na parę długich tygodni strasznie mi głupio prosić szefa o wolne, ale… w końcu są wakacje. Może uda mi się wybłagać chociaż kilka dni. Dam znać, jak tylko uda mi się czegoś dowiedzieć!

    ROK? NAWET SOBIE NIE ŻARTUJ!

    Prawda, chęci chęciami, a wychodzi jak wychodzi. W pustym mieszkaniu czułam się fatalnie, wprowadziłam się więc do mojego przyjaciela, Drake’a. Na pewno kiedyś Ci o nim opowiadałam, gdy się poznaliśmy byłam w nie najlepszej formie, wyciągnął mnie z dołka. Wieczorami zalegamy na kanapie i oglądamy stare filmy, obiecaliśmy też sobie, że nauczymy się gotować, więc podejmujemy pierwsze nieśmiałe próby w kuchni. Czasem odwiedzam go w pracy - prowadzi swój nocny klub, czasem on przyjeżdża pod budynek radia i razem jedziemy na jakieś większe zakupy. Regularnie widuję się też z Lottie - wiesz, że będzie miała maleńką córeczkę? - i z Mari - ostatnio urządziłyśmy sobie meksykański wieczorek, do rana piłyśmy tequilę i opychałyśmy się nachosami. Z Willem mam trzy światy. Siłą zaciągnęłam go na spotkanie AA i paskudnie się przez to pokłóciliśmy. W przyszłym tygodniu będę miała pierwszą rozprawę w sądzie, kiedy sobie tylko o tym autentycznie robi mi się niedobrze. Wpadłam też na starego znajomego, lata się nie widzieliśmy, więc teraz nadrabiamy zaległości. Niekiedy mam wrażenie, że dzieje się wszystko na raz, kiedy indziej, że nie dzieje się absolutnie nic, a ja umieram z braku zajęcia.

    Twoja Hannah

    PS dzięki za zdjęcie! oszałamiający widok, chciałabym zobaczyć go na żywo!
     
    imię / nick:sashayaway / Hania
    multi:Sia!
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 0
     





    27

    wiek


    show me the way home

    ZAJĘCIE


    I can't lose another life

    UCZUCIA




      
    Hugo
       Walsh

      
    "If every word I said could make you laugh, I'd talk forever.

      

      

      

      

      

      

    2020-08-21, 07:29


    [31.08. godzina 8:32]
    1 nowa wiadomość od: hugotheboss@gmail.com
    temat: Re: I went to bed I was thinking about you...
    ______________________________________________________


    I know I'm far from perfect
    Nothing like your entourage
    I can't grant you any wishes
    I won't promise you the stars
    But don't ever question that my heart
    beats only for you


    Z ciekawości sprawdziłem ile jest z Hohoe do Johannesburga! Wychodzi na to, że tyle, co z Deep Lakes do San Jose na Kostaryce, także chyba prędko się tam nie pojawię haha Tutaj mówią, że RPA jest zupełnie innym miejscem, zupełnie jakby nie leżało w Afryce, co znaczy, że tym bardziej muszę ją odwiedzić! Wakacje już się chyba kończą, zbliża się jesień, więc może w radiu będziecie mieć jakichś stażystów? Na pewno uda się tak poukładać grafik, by nikt nie ucierpiał! Nic się nie stanie, jeśli się nie uda, odbijemy sobie innym razem!

    Rzeczywiście sporo się u ciebie dzieje! Drake’owi chyba będę musiał podziękować, że się tak tobą zajął! Trzymam kciuki za lekcje gotowania, jesteś zdolna i szybko się uczysz. Jeśli chcesz, to pokażę ci kiedyś kilka prostych przepisów, wchodzą jak złoto, zwłaszcza na gastro haha
    Czy Lottie nie jest nieletnia? Jak ona sobie radzi? Wnioskuję, że nie jest za szczęśliwa z powodu bycia przyszłą matką… Trochę ją ominie ;/ Dobrze, że utrzymujesz z nią kontakt, na pewno bardzo potrzebuje teraz kogoś, z kim może pogadać. Nie wiem jak wygląda jej sytuacja z rodziną oraz ojcem dziecka, ale jak będzie potrzebna interwencja, to daj mi znać. Do czasu rozwiązania powinienem być już przecież z powrotem, chętnie pomogę ją odciążyć. Doskonale wiem jak ciężko jest pogodzić naukę i wychowywanie dzieci.
    Z Mari się raczej dobrze nie znamy, ale liczę na to, że po powrocie w końcu się to zmieni! Oczywiście możesz mieć swoich własnych znajomych, ale tak przynajmniej będę wiedzieć o kim mówisz haha Opychaj się nachosami póki możesz, słyszałem, że po trzydziestce nic już nie jest takie same!
    O co chodzi z Willem? Rzeczywiście nie widziałem go od dłuższego czasu, bardzo z nim źle? Pamiętaj, że robisz to dla jego dobra, na pewno kiedyś to zrozumie.
    Dzięki tobie czuję się tak, jakbym w ogóle nie wyjechał! Zajrzyj proszę czasem do Gideona. On zawsze robi dobrą minę do złej gry, mówi, że wszystko w porządku, ale teraz, gdy dziewczynki są w rozjazdach, jest chyba pierwszy raz w życiu zupełnie sam.
    Nie wiem czego tyczy się rozprawa, czy twojej ostatniej wizyty w szpitalu czy też jeszcze coś innego? Niepokoi mnie to, nie chcę, żeby coś ci się stało, zwłaszcza kiedy jestem tak daleko od DL… Tak mnie przestrzegasz przed niebezpieczeństwem, ale wiedz, że to nie upalne słońce czy dzikie zwierzęta stanowią zagrożenie, tylko ludzie. Ja wiem, że lubisz szalone życie, w którym dużo się dzieje - i tak trzymać! - tylko uważaj na siebie. W życiu bym sobie nie wybaczył, gdyby coś złego ci się stało, teraz czy kiedykolwiek.

    Uwielbiam Cię, kiedy się przejmujesz! Masz w sobie tyle dobroci, że nie wiem gdzie trzymasz zapas, skoro nigdy się nie kończy!
    Prawdę mówiąc chciałbym ci napisać, żebyś spróbowała wykorzystać ten czas w inny sposób, niż myślenie o mnie. Nie przeskakuj w skrajności, nie popełniaj moich błędów, bo nie doprowadzą do niczego dobrego… Gdy czytam twoje wiadomości dochodzę do wniosku, że to znów moja wina, że źle wybrałem, że nigdy nie powinienem był wyjeżdżać. Z początku tak bardzo cieszyłem się na ten wyjazd, ale dziś, kiedy łapię się na tym, że sam z trudem próbuję skupić się na myśleniu o czymś innym… Powiedz mi, czy ten wyjazd nie pogorszył tylko sprawy? A może wręcz przeciwnie, powinienem tu dłużej zostać, skoro jak widać, nasza więź jest za mocna, by móc okiełznać ją czasem i bezkresnym oceanem?

    Hugo
     
    imię / nick:.
    multi:Leah|Harriet
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 1
     





    29

    wiek


    let's have some fun, this beat is sick

    ZAJĘCIE


    I wanna take a ride on your disco stick

    UCZUCIA




      
    Hannah
       Mayfair

      
    "she's made of outer space and her lips are like the galaxy's edge and her kiss the color of a constellation...

      

      

      

      

      

      

    2020-08-22, 22:04


    [31.08. godzina 22:43]
    1 nowa wiadomość od: jestem_hania@gmail.com
    Temat: Re: I went to bed I was thinking about you…
    ______________________________________________________


    I know I ain't a saint, if it ain't too late, well
    I can't keep on losing you, I runaway so fast
    Know my heart like gold but it break like glass
    ...


    Jedynymi słowy, szmat drogi! Zawsze chciałam zwiedzić RPA, także bardzo miło wspominam pobyt w stolicy. Jak wrócisz pokażę Ci wszystkie zdjęcia, które tam zrobiłam. To było na trzecim roku studiów studiów, byłam taka młoda! No i byłam wtedy blondynką. Przefarbowałam się po rozstaniu z chłopakiem. To miał być symboliczny koniec, a jednocześnie też nowy początek. Myślałam, że w jasnych włosach posiedzę miesiąc czy dwa, a tak mi się spodobało, że prawie do samej obrony regularnie biegałam do fryzjera i błagałam o rozjaśniacz. Uwierzyłbyś?

    Hej, jak nic się nie stanie? Pewnie, że się stanie! Dalej będę chodzić po ścianach i się zamartwiać, dlatego też obiecuję Ci, że zrobię co w mojej mocy, aby dostać przynajmniej tydzień urlopu. Jeśli będzie trzeba to nagram do przodu wszystkie audycje i poproszę Harry, żeby pod moją nieobecność puszczała je z taśmy. Jutro idę porozmawiać z szefem, także trzymaj mocno kciuki. Mam nadzieję, że w kolejnym mailu będę mogła już powiedzieć Ci coś więcej, podać jakieś szczegóły. Bardzo, ale to bardzo chciałabym Cię odwiedzić! Przywiozłabym Ci coś normalnego do jedzenia, żebyś nie pochorował się od nadmiaru manioku i tytoniu. Masz ochotę na coś konkretnego? Nie może być to żaden nabiał, żeby się nie zepsuł, owoce też odpadają, ale coś sypkiego i suchego? Wafle? Gofry? Zupki w proszku? Herbatniki w czekoladzie? Od samego myślenia o jedzeniu robię się głodna, a co dopiero Ty masz powiedzieć! Ale musisz być teraz szczuplutki, sama skóra i kości. Żebyś mi się tam nie połamał!

    O Drake’a nic się nie martw, wczoraj zrobiłam w domu gruntowne porządki. Odkurzyłam, wyniosłam śmieci, wyczyściłam lodówkę. W przypływie dobroci, nawet umyłam mu samochód. Zdaje się, że jesteśmy kwita! Co do lekcji gotowania, poddaliśmy się po tym, jak o mały włos nie spaliłam kuchni. Jeden z garnków zbyt długo stał na gazie, w pewnym momencie zajął się ogniem, wszędzie było mnóstwo dymu. Na szczęście w porę zadziałał system przeciwpożarowy i zanim stało się coś złego, ze zraszaczy poleciała woda. Chyba nie zostanę drugą Marthą Stewart, a szkoda. Chciałabym kiedyś upiec tartę! Jeśli umiesz, koniecznie musisz mi pokazać!

    Lottie ma 17 lat, nie jest przesadnie szczęśliwa, ale znosi to dzielnie. Mari zaś, jak Cię tylko pozna, na pewno Cię pokocha. Jest przecudowna, no i wierzę w jej dobry gust. W innym razie, nie przyjaźniłaby się przecież ze mną. Jak wrócisz, wyciągnę ją na piwo i Was sobie przedstawię. Albo i nie. O mój Boże, właśnie jednym zdaniem sprawiłeś, że poczułam się grubo. Co to ma znaczyć, że po trzydziestce nic nie jest takie samo. Matko… dobrze, że już jakiś czas temu odkurzyłam sportowe buty. Wieczorem wychodzę pobiegać. Zamiast 10 km niech będzie 15, a potem skłony i przysiady….

    Z Willem… Z Willem to grubszy temat. Zdecydowanie nie do obgadania listownie. Liczę, że do czasu Twojego powrotu wszystko się jakoś ułoży, problem się rozwiąże. Chociaż z jego uporem… ten facet doprowadza mnie do szału. Kiedyś albo ja go zabiję, albo on mnie zabije i tyle z tego będzie. Uwielbiam go, ale swoim zachowaniem… Dobra, miałam nic nie mówić, więc zamykam się zanim coś chlapnę i jeszcze tylko pogorszę sytuację. Co do Gideona… jesteś pewien, że powinnam do niego zajrzeć? Po tym jak skończyła się nasza ustawiana randka, nie wiem czy to taki dobry pomysł… powiedziałeś mu o wszystkim, czy biedak dalej o niczym nie ma najmniejszego pojęcia? Nie jestem pewna, czy będę umiała mu spojrzeć prosto w oczy.

    Tak, rozprawa będzie tyczyła się właśnie tego. Nie martw się na zapas. Na sali nie będę sama. Poprosiłam bliskich, żeby ze mną poszli i mnie wspierali. Mając ich na boku, na pewno sobie poradzę. A jeśli masz na myśli inne niebezpieczeństwa… uważam na siebie, staram się nie kusić losu. Jestem grzeczną dziewczynką!

    Och, Hugo! Za każdym razem kiedy tak mówisz, czuję się tak, jakbym dla Ciebie była o wiele lepszą osobą niż jestem w rzeczywistości. Z jednej strony to takie słodkie i urocze, a z drugiej… mam wrażenie, że wcale nie zasługuje na tego typu komplementy. A Twój wyjazd… postaraj się nie myśleć o tym w ten sposób. Zastanawianie się i gdybanie niczego nie ułatwia, wręcz przeciwnie. Tylko burzy krew, miesza w głowie. Skoro tak postanowiłeś, to znaczy, że właśnie tego potrzebowałeś. Zatem… podjąłeś słuszną decyzję. Poradziliśmy sobie z jedną, ultra długą rozłąką, damy sobie radę z kolejną. Nasza przyjaźń to jedyna rzecz, której na tym świecie jestem pewna. Żaden ocean jej nie straszny.

    Hann

    [6.09. godzina 23:47]
    1 nowa wiadomość od: jestem_hania@gmail.com
    Temat: Re: I went to bed I was thinking about you…
    ______________________________________________________

    Hugo!

    Dostałam powiadomienie, że wiadomość została odczytana. Dlaczego nie odpisałeś? Martwię się. Wiem, że pisałam to już sto razy, ale teraz... Jeśli nie masz czasu, napisz mi tylko czy wszystko u Ciebie okej? Siedzę jak na szpilkach, czekam na wieści!

    H.

    [7.09. godzina 05:23]
    1 nowa wiadomość od: jestem_hania@gmail.com
    Temat: Re: I went to bed I was thinking about you…
    ______________________________________________________

    Daj mi jakiś znak, cokolwiek. To może być jedno słowo tylko błagam, odezwij się do mnie. Jesteś zajęty? Stało się coś złego? A może... Wiadomość, którą wysłałam do Ciebie w zeszłym tygodniu przeczytałam jakieś sto pięćdziesiąt sześć razy, przeanalizowałam fragment po fragmencie i... sama już nie wiem... zdenerwowałam Cię? Zraniłam? Zasmuciłam? Jeśli było w moim liście coś, co sprawiło, że nie chcesz więcej ze mną rozmawiać... Po prostu powiedz.

    Zresztą, co ja piszę. Znamy się nie od dziś. Na pewno wiesz, że ostatnia rzecz jakiej chcę na świecie to Cię skrzywdzić. Ta cisza sprawia, że zaczynam wariować. Nie wiem już, co mam ze sobą zrobić. Jeśli nie dostanę odpowiedzi rzucam pracę, wsiadam w samolot i lecę do Afryki Cię szukać.

    H.
     
    imię / nick:sashayaway / Hania
    multi:Sia!
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 0
     





    27

    wiek


    show me the way home

    ZAJĘCIE


    I can't lose another life

    UCZUCIA




      
    Hugo
       Walsh

      
    "If every word I said could make you laugh, I'd talk forever.

      

      

      

      

      

      

    2020-08-31, 09:53


    [8.09. godzina 13:24]
    1 nowa wiadomość od: hugotheboss@gmail.com
    temat: Re: I went to bed I was thinking about you...
    ______________________________________________________


    And now it feels like beautiful madness
    Feels like never enough
    Don't you know that you're leaving me breathless?


    Przepraszam, że się nie odzywałem przez tak długi czas. Niepokoi mnie trochę twoje zachowanie, jakbym to nie ja potrzebował przerwy, a jednak ty (?). Wspomniałem, że nie często mam tu kontakt ze światem współczesnym. Musisz uzbroić się w cierpliwość, ale kto jak nie ty, hę?!

    Nie obawiaj się piękna, jakie w tobie widzę, nie odtrącaj go. Będę tu, by ci za każdym razem przypomnieć, że jesteś najbardziej wartościową osobą, jaką kiedykolwiek poznałem. Nie jesteś w stanie mnie zranić, żadnym słowem ani czynem! Sama przecież przyznałaś, że na siebie uważasz i nie kusisz losu. Póki nie zrobisz sobie krzywdy, będzie w porządku!

    Będę tu, by cię wesprzeć, bo tak przecież robią przyjaciele, czy tak? Dziękuję, że dajesz mi potrzebną przestrzeń. Dzięki temu wiem, że mogę zawsze na ciebie liczyć.
    Aż się sam zaśmiałem na wzmiankę o rzuceniu wszystkiego i przylot do Afryki! Nic na siłę, o mnie się nie martw! Mam sporo pracy, przez co nie bywam w mieście tak często, by odpisywać szybciej, wybacz. Mam nadzieję, że nie cierpisz w samotności, a jeśli tak, to zaraz napiszę też do Mari, by się tobą zajęła w moim imieniu! Nie mogę przecież pozwolić na to, byś była smutna czy przygnębiona. Nim się obejrzysz, będę z powrotem!

    Decyzję o wyjeździe podjąłem sam, ale dobrze wiesz, że przyda się nam obojgu. Zwłaszcza widząc po twoich kolejnych, napisanych w przypływie emocji mailach. Zajmij się czymś innym, znajdź hobby, poznaj ludzi. Liczę na to, że uda ci się trochę ode mnie odpocząć, a może i przy okazji znaleźć kogoś, kto tak jak ja będzie w stanie znaleźć twoje prawdziwe piękno?

    Uwielbiam cię, tylko mniej stresu, Hann!
    Przesyłam uściski i trzymam kicuki!

    Hugo
     
    imię / nick:.
    multi:Leah|Harriet
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 1
     


    Wyświetl posty z ostatnich:   
    Odpowiedz do tematu
    Nie możesz pisać nowych tematów
    Nie możesz odpowiadać w tematach
    Nie możesz zmieniać swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów
    Nie możesz głosować w ankietach
    Nie możesz załączać plików na tym forum
    Możesz ściągać załączniki na tym forum
    Dodaj temat do Ulubionych
    Wersja do druku

    Skocz do: