Witaj na forum
nieznajomy
  • REGULAMIN
  • OGŁOSZENIA
  • DO ADMINISTRACJI
  • REZERWACJE
  • ZAMÓWIENIA
  • NIEOBECNOŚCI
  • ZARAZ WRACAM
  • KTO ZAGRA?
  • ZAJĘTE WIZERUNKI
  • MIEJSCA PRACY
  • DZIELNICE MIESZKALNE
  • SPIS LOKACJI
  • POSZUKIWANIA
  • RODZINY FABULARNE
  • POZIOMY MISTRZA GRY
  • WĄTEK KRYMINALNY
  • pogoda


    Smithers, BC, Canada
    newsy
  • Witamy w Deep Lakes ♥
  • Nowy numer Deep Lakes News już dostępny!
    Przypominamy o możliwości wysłania gorących ploteczek na konto DL NEWS w wiadomości prywatnej!
  • Poszukiwani moderatorzy - więcej informacji w ogłoszeniu


  • Poprzedni temat «» Następny temat




    19

    wiek


    Internet nie jest dla mnie wyzwaniem

    ZAJĘCIE


    Więc Ty też nie będziesz

    UCZUCIA




      
    Arsene
       Layton

      
    "Whatever happens I’ll leave it all to chance

      

      

      

      

      

      

    2020-06-17, 15:51


    #8

    Arsene jeździł na różne imprezy organizowane przez ludzi powiązanymi z internetowym życiem. Do niedawna na takie zloty przyjeżdżał jako gość, który musiał wykupić przepustkę, żeby w ogóle się tam dostać. Dobrze, że jego starzy nigdy nie mięli z tym problemów, dawali mu pieniądze i przepustkę kupował sam. Za każdym razem jeździł przepełniony entuzjazmem, że zobaczy swoich ulubionych jutuberów, strimerów i blogerów. W tym roku było nieco inaczej, bo tak się składało, że został ZAPROSZONY przez samych organizatorów i nawet nie musiał się długo zastanawiać nad odpowiedzią, która od razu była twierdząca. Nie mógł przegapić takiej okazji, w końcu udało mu się coś w życiu osiągnąć, miło mu się zrobiło gdy pomyślał, że będzie tam miał grono swoich fanek i fanów, którzy wszystko by oddali, żeby chociaż chwile z nim porozmawiać. Cała impreza miała trwać trzy dni, więc na tyle samo się spakował, gdyby trwała tylko jeden dzień nawet nie opłacałoby mu się jechać. Nie ukrywał, że Toronto było daleko, samochodem jechałby nie wiadomo ile czasu, ale na szczęście miał samoloty! Lot miał dzień wcześniej, a gdy dotarł na miejsce, poszedł spać. Przy okazji spotkał się ze znajomymi z Toronto i poszli zwiedzać.
    Następnego dnia stawił się na zlocie, który odbywał się w jakimś wielkim budynku, tak jak na ogół odbywały się konwenty. Ludzi było od cholery, a wśród tłumów mnóstwo stanowisk z jedzeniem i popularnych, internetowych ludzi. Wystarczyło, że wkroczył na teren zlotu i pokazał przepustkę, chwilę później był już otoczony gronem ludzi którzy twierdzili, że oglądali jego kanał, a poza tym to jedna laska nawet chciała, żeby jej się na cyckach podpisał, a dla niego nie był to żaden problem! Nie mówiąc już o tym ile selfie musiał zrobić i ile ludzi przytulać, a głównie to dziewczyny, które oglądały go na twichu. Jedna nawet uznała, że z nim gadała, ale szczerze to nie pamiętał kiedy to mogło być, ani kim była, bo ludzi w życiu mu się sporo napatoczyło. Chociaż najbardziej zaciekawiła go dziewczyna, która wykłócała się z ochroniarzem, że ma przepustkę.
    Najlepsze jest to, że.... Arsene ją znał, bo nie był to nikt inny, jak urocza Picz!
    Przeprosił swoje fanki i stanął za ochroniarzem, czekając na dalszy rozwój wydarzeń. Nawet pomachał do niej, żeby zauważyła, że on to tam gdzieś stoi, w razie gdyby potrzebowała pomocy!
     
    imię / nick:Hellheim
    multi:EEDD
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 1
     





    17

    wiek


    uczennica

    ZAJĘCIE


    polak mi zabrał kwiatki wszystkie

    UCZUCIA




      
    Peach
       Paddington

      
    "bejbe

      

      

      

      

      

      

    2020-06-17, 16:41


    Picziz musiała przyjechać do Toronto, żeby pójść na zakupy z mamą, bo przecież prom sie zbliża, a ona jeszcze nie ma żadnej sukienki. No to przyjechała, ale jak tylko mogła, to matkę w dupę kopnęła, przy barze zostawiła, a sama założyła obcisłą sukienkę i wyszła się bawić. Jasne, że może powinna doceniać te nieliczne chwile z mateczką, ale tak się pokłóciły w sklepie (zarzuciła jej, że jest grubaską!), że nie miała ochoty już dziś na nią patrzeć.
    Tym sposobem znalazła się w holu jakiejś imprezki. Było tu głośno i wszyscy zachowywali się jak gwiazdy superstars, więc wywęszyła swoją szansę. Podbija do wejścia, a wtedy jakiś wielkolud zasłania jej przejście.
    - Hmm, hello, mogę przejść? - a typ patrzy jej na cyce i mówi o przepustce. Oburzyła się i mruży oczy, coś odpysknęla, że w domu zostawiła i niech ją puści. Nagle obok niej przeszły wielkie gwiazdy tiktoka np Adison Rae i Peach się prawie posikała, że ją zobaczyła. Zaczeła go błagać, ale nic to nie dało, więc chwilę później już groziła mu zwolnieniem. Ale dziad miał w dupie jej awanturkę, no nie można tego powiedzieć o całej masie ludzi, którzy nagle zaczeli ją nagrywać. Piczi jakby wiedziała, to by się mniej marszczyła, żeby lepiej na filmiku wyjść.
    Już myślała, że nic z tego, kiedy spojrzała ponad ramieniem wielkoluda i uśmiechnęła się szeroko do chłopaka za nim stojącego.
    - O, ja go znam! - co pewnie mogłoby powiedzieć mnóstwo lasek doookoła niej, ale Peach na prawdę znała Arsena, przecież chodzili razem do szkoły. Pomachała mu paluszkami i jednym skinęła, żeby zawołać go do siebie. Oby tylko chciał być na to skinięcie jakimś rycerzem!

    poszukiwanka
     
    imię / nick:b
    multi:jbj
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 3
     





    19

    wiek


    Internet nie jest dla mnie wyzwaniem

    ZAJĘCIE


    Więc Ty też nie będziesz

    UCZUCIA




      
    Arsene
       Layton

      
    "Whatever happens I’ll leave it all to chance

      

      

      

      

      

      

    2020-06-17, 17:32


    No tak, studniówka. Kolejny powód dla której musiał przyjechać do jakiegoś wielkiego miasta, żeby kupić garnitur na studniówkę, wyleciało mu to z głowy, był zbyt zaangażowany i zbyt podjarany tym całym wydarzeniem na które został zaproszony. Przyjemnie mu się tam stało i oglądało całą tą scenkę, chociaż łatwe to nie było, bo przecież nagle dużo ludzi chciało z nim rozmawiać, ale on miał misję. A tą misją było stanie w milczeniu i obserwowanie Peach, jak słodko marszczy czoło i wydyma usta, bo facet nie chce jej przepuścić.
    Dopiero, gdy mu odmachała i kiwnęła do niego palcem, przyłożył dłoń do torsu i wydał z siebie nieme do mnie mówisz?, rozejrzał się również teatralnie, szukając kogoś w zasięgu wzroku. Inaczej mówiąc, przypalił głupa, ale skończył udawać, gdy ochroniarz posłał mu pytające spojrzenie. No cóż, Arsene podszedł do Peach i ochroniarza.
    — Tak, szefie, my się znamy. To moja dziewczyna, mamy wspólną przepustkę, ale ona musiała coś załatwić — Wyjaśnił mężczyźnie, który na początku chyba mu nie uwierzył, no ale Arsene tak jakby objął Picz w talii, żeby faktycznie wyglądało tak, że jest jego dziewczyną. Dopiero wtedy facet ją wpuścił.
    — Spodziewaj się teraz miliona pytań, albo słit foci bo ludzie sie patrzą — Poinstruował biedną Peach, która w tym momencie stała się jego girl i wciągnął ją wgłąb tej całej sali, gdzie kręcił się tłum ludzi.
    — Ty rozumiesz, że jest tu nawet Kristen Hancher?! Ona jest taka hot, minąłem ją gdzieś tutaj! — Rzucił zafascynowany, bo coś czuł, że co jak co, ale Peach to go zrozumie jak nikt.
    — Znowu sobie usta zrobiła ale jebać to, nadal jest piękna ! — Westchnął, jakby zobaczył największy cud świata i zaczął tam oprowadzać Peach po tej całej imprezie i pewnie zatrzymywali się co chwila, bo ktoś chciał jakieś selfie.
     
    imię / nick:Hellheim
    multi:EEDD
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 1
     





    17

    wiek


    uczennica

    ZAJĘCIE


    polak mi zabrał kwiatki wszystkie

    UCZUCIA




      
    Peach
       Paddington

      
    "bejbe

      

      

      

      

      

      

    2020-06-17, 17:46


    Omg, tego się nie spodziewała! Kiedy Arsene podszedł to już buzie Picz otwiera, zeby opowiedzieć historię o tym, że ten tu to jest jej najlepszy przyjaciel i wgle, ale wtedy chłopak mówi, że są parką. Paddington oczy na niego wytrzeszczyła, ale szybko złapała grę i się do chłopaka przysuwa, żeby pokazać typowi na bramce jaka z nich słodka parka.
    - Do zobaczonka!- pomachała ochroniarzowi, a kiedy weszli, to odetchnęła z ulgą. Nie odsunęła się jednak od chłopaka i wciaż mógł ją sobie obejmować, co robił, a przy okazji jej dał znać, że pewnie będą wszyscy chcieli sobie z nią zdjęcie zrobić. - Żartujesz sobie? - cała uśmiechnięta pozuje przechodząc przez tłum - Przecież to brzmi zajebiście - i ponieważ przez chwilę zwolnili, a ludzie dalej mu chcieli zdjęcia robić, to dała mu całuska w policzek, żeby mieli co wstawiać na Teaspill.
    - Omg, Arsene, dzieki, że mnie wprowadziłeś, zupełnie nie wiem gdzie podziałam moją przepustkę. Spaliłabym się ze wstydu, gdybym dalej miała się tłumaczyć temu ochroniarzowi - ogarnęła sobie włosy na bok i rozejrzała się po tym co widzieli. - Wow, zajebiście, zupełnie inaczej niż w szkole, nie? - no tak, bo tu nagle Arsene jest jakimś prawie bogiem, wszyscy chcą z nim zdjecia sobie robić. W szkole chyba nieszczególnie jest aż tak popularny. No w każdym razie w szkole to Peach by prędzej mu awanti zrobiła niż pozwoliła udawać swojego bojfrenda. Apropo tego udawania, to kiedy cłopak tak się zachwycał inną, to aż szczena jej opadła z wrażenia. - No ej, dwie minuty ze mną chodzisz i już się za innymi oglądasz!??!!

    poszukiwanka
     
    imię / nick:b
    multi:jbj
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 3
     





    19

    wiek


    Internet nie jest dla mnie wyzwaniem

    ZAJĘCIE


    Więc Ty też nie będziesz

    UCZUCIA




      
    Arsene
       Layton

      
    "Whatever happens I’ll leave it all to chance

      

      

      

      

      

      

    2020-06-17, 18:03


    Arsene to sie obawiał, że goryl z bramki nie uwierzy w tę niby przyjaźń, bo tutaj to wszyscy mogli powiedzieć, że się z nim przyjaźnią! Dlatego chłopak improwizował i przedstawił Peach jako swoją dziewczynę, chociaż dzięki temu ją wpuścili i mogli się tak włóczyć i przez tłum ludzi przepychać.
    Zrobił przeuroczą minę gdy Peach mu dała buziaka w policzek, niech się ludzie jarają! Arsene to się zdziwi, jak nagle wróci do domu i dostanie milion pytań, czy on to tak z Peach bo ich razem na imprezie widzieli. No, w szkole, w Deep Lakes to popularny nie był, bo liceum skończył rok temu, a tutaj szedł tylko na studniówkę i to ze Sky!
    — No widzę, że jesteś stworzona do takich imprez — Powiedział zgodnie z prawdą, bo miał wrażenie, że Peach tutaj przysłania go swoim blaskiem, gdy tak się wozi po tym czerwonym dywanie.
    — Nie ma problemu. Byłem ciekawy czy cię wpuści. Serio masz tą przepustkę, czy po prostu chciałaś się wbić bez niej? — Zapytał, szturchając ją delikatnie w bok, bo musiała być nieźle zakręcona, skoro zgubiła taką przepustkę. — No szkoła przy tym to nic, rok temu na takie zjazdy to byłem wpuszczany jako gość, a w tym już jak influencer, wiesz jakie to wyróżnienie?! — Musiał się tym pochwalić, skoro już tu była. Arsene to niestety był egoista, nic więc dziwnego, że tak się chwalił i mówił, że jest super.
    —Co? Ja? Za innymi? Nigdy w życiu! Twój chłopak to anioł! — Uznał niemalże od razu, posyłając jej jeden ze swoich cudownych uśmiechów. — Skoro już tu jesteśmy to możemy się napić albo coś zjeść, tam maja świetne przekąski. O, a tam to chyba stoi Kristina Bazan, czytałaś kiedyś jej bloga? Ma fajne stylizacje — Powiedział, wskazując palcem na Kristine. Nic kompletnie sobie nie robił z tego, że ludzie się na nich patrzą i pewnie coś tam gadają, że od kiedy to on ma dziewczynę i takie tam, bo był zbyt zajęty wprowadzaniem Peach w świat tych wszystkich gwiazd tiktoka, blogów i tak dalej, chociaż nie wątpił w to, że ona doskonale o tym wiedziała.
     
    imię / nick:Hellheim
    multi:EEDD
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 1
     





    17

    wiek


    uczennica

    ZAJĘCIE


    polak mi zabrał kwiatki wszystkie

    UCZUCIA




      
    Peach
       Paddington

      
    "bejbe

      

      

      

      

      

      

    2020-06-17, 18:27


    - Zapodziała mi się - odparła tajemniczo, wachlując rzęsami swoimi (doczepianymi). Uśmiecha się do niego, daje sobie robić zdjęcia z chłopakiem ale jakoś nie myśli o tym, ze mogłby one np trafić do Ernesta!!! Co jakby sobie pomyslał, że to nie fejk i na prawdę Picz chodzi z influenserem?
    - Hmmm, nie, ale nwm, to chyba nic dziwnego. Ona stylizuje facetów, czy ogladasz jak laski styluzuje? - zdziwiła się Picziz, trochę nagle nabierając dystansu do tego całego zajarania chłopaka. No ona też się jarała, ale czy przypadkiem nie była właśnie na fejk randce z gejem!??! Zamrugała trzy razy, bo nie wie co się dzieje a potem skineła głową i uśmiecha uprzejmie.
    - Wiesz co, koniecznie się napijmy. Możemy oblać twój sukces tego, że zostałeś tu zaproszony. Masz tu jakiś swoich super przyjaciół, czy same fanki? - a mówiąc fanki, to spojrzała się trochę chyba niezbyt dla kamery dobrze, bo z obrzydzeniem na dziewczynę, która chciała do nich z boku podejść i zrobić sobie zdjęcie z Arsim. Wywróciła oczami, bo ok, uwielbienie kocha, ale nie lubi jak jej ktoś pod nogi się pcha żeby jej drogę zajść. - dżizaska, wyobraź sobie, że gdybyś mieszkał tutaj, to byś tak miał na codzień
    Na szczęście weszli za bramki vip i znaleźli się przy barze. Było przy nim strasznie dużo nieletnich, a jedną z nich była Piczi, więc żeby przypadkiem nie zostac ominiętą w rozdawaniu alkoholu, to się tak rozgląda uważnie, czy ktoś ID sprawdza. Hm, nie sprawdzali. Może uznali, że Arsene nie miałby młodszej dziewczyny? A moze trzeba szybko łapać szampejn, póki stoi? Dziewczyna zaraz złapała oba kieliszki i wcisnęła jeden w dłoń chłopaka tak szczęśliwa, jakby udało jej się zrobić zdjęcie z Davidem Dobrickiem.
    - A więc ta Kirsten... podoba ci się? - zastanawia się Piczi, czy wie która to, ale tak, wiedziała, bo widziała przecież na kogo Arsen tak wybałuszył oczy.

    poszukiwanka
     
    imię / nick:b
    multi:jbj
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 3
     





    19

    wiek


    Internet nie jest dla mnie wyzwaniem

    ZAJĘCIE


    Więc Ty też nie będziesz

    UCZUCIA




      
    Arsene
       Layton

      
    "Whatever happens I’ll leave it all to chance

      

      

      

      

      

      

    2020-06-17, 20:13


    Zmrużył pytająco oczy, gdy powiedziała, że zapodziała tę przepustkę, teraz to miało nawet sens. Pewnie schowała gdzieś w torebce, a kobiece torby to były tak głębokie i pojemne, że nic się nie dało znaleźć, Arsene do tej pory nie wiedział na jakiej zasadzie to działa, że one wszystko znajdują.
    — To tylko uważaj, żebyś się ty nie zapodziała, bo cie nie znajde później — Przestrzegł ją, bo nie chciał jej później szukać po całym tym budynku, który był naprawdę duży. W końcu, musieli tu pomieścić tłum ludzi, fanów i gości specjalnych, więc nic dziwnego, że budynek był ogromny.
    — Laski i często samą siebie, ale facetów również sie zdarza. Niektórzy to naprawde świetnie wyglądają, zwłaszcza w takich ładnych marynarkach i opiętych spodniach — Odpowiedział Arsene, kompletnie nie zdając sobie sprawy z tego, że Picz go podejrzewa o bycie gejem, a odpowiadając jej w taki sposób to na pewno nie rozwiał wątpliwości blondynki dotyczących jego orientacji.
    — Mam przyjaciół, ale to głównie ziomki od gier bo ja to takie rzeczy nagrywam — Pochwalił się, bo dziewczyna pytała, a on lubił obrastać w piórka i się chwalić, zwłaszcza gdy ktoś był tym zainteresowany. Arsene to nawet nie zauważył tego, że Peach zrobiła krzywą minę, albo zauważył i się ładnie uśmiechnął, jakby przepraszająco, a biedna dziewczyna chyba się rozczarowała, albo wystraszyła Picz bo dość szybko się wycofała. — Nie wyobrażam sobie, bo bym nie chciał. Znaczy wiesz, supi jest to, że każda z nich by się ze mną na randke umówiła, ale po co mi tyle kobiet? — Nie oszukujmy się, ale gdyby miał sie spotykać z kilkoma kobietami naraz, to chyba prędzej czy później by wysiadł psychicznie i fizycznie.
    Wpadli w końcu tam do loży vipów i wzięli po jakimś kieliszku jakiegoś alkoholu. Żadnych dokumentów nie sprawdzali, bo większość była pełnoletnia, dlatego nikt do tego uwagi nie przykładał.
    — No jest ładna, ale w blondzie ją wolałem. Nie wygląda tak uroczo jak Sabrinka Carpentier, ale nie narzekam, Sabrinki to tutaj nie znajde — Westchnął, bo nikt o tym nie wiedział, ale Arsene to podkochiwał się w Sabrince odkąd ją tylko na insta zobaczył i od tamtej pory przegląda notorycznie i nałogowo jej fejsia i insta. Chwilę tak postali, gdy nagle podszedł do nich jakiś Jordan z tiktoka i zaczął coś tam zagadywać, wpatrując się w Peach jak w obrazek, jakby matke Boską zobaczył. Pewnie sie nie spodziewał, że Arsene przyjdzie z dziewczyną na impreze!
    — Jordan jestem tiktoka prowadze, a twoja koleżanka to jak ma na imie ? — Zapytał, a Arsene nie wiedząc za bardzo jak zareagować, przedstawił mu Peach i upił ze dwa łyki tego szampana, którego dostali, a Jordan wtedy, który był nawet przystojny zaczął pytać, jak się bawią.
    — No nie wiem, ja nawet w porządku, nie wiem jak Peach — Odpowiedział zgodnie z prawdą, bo nawet nie zdążył jej o to zapytać, tak naprawdę.
     
    imię / nick:Hellheim
    multi:EEDD
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 1
     





    17

    wiek


    uczennica

    ZAJĘCIE


    polak mi zabrał kwiatki wszystkie

    UCZUCIA




      
    Peach
       Paddington

      
    "bejbe

      

      

      

      

      

      

    2020-06-17, 20:45


    - Jak oglądałam mój i Fallon ulubiony serial Once Upon a Time, to tam Śnieżka i książe mówili, że jak się kogoś kocha to się zawsze go znajdzie - odpowiedziała niewiele myśląc o tym co właciwie do niego mówi. Przecież no nie kochała go wcale, a jej głowa teraz to była zapełniona myślami o tym, że dlaczego niby Ernest jeszcze do niej nie napisał z zaproszeniem na bal i dlaczego jej serce złamał, kiedy się ze Sky wolał na koniec urodzin Dohemych w pokoju spotyać, a nie z nią??? No za dużo takich myśli miała, więc dobrze i na świeżo będzie, jak teraz będzie z tym chłopakiem spędzać trochę czasu, wiadomo.
    - Eeeee... ok - oczy jeszcze bardziej wybauszyła, bo rozumie że ma no do czynienia z gejkiem, ale nie takim w typie Reece, chociaż może??? On też ciągle o tyłkach męskich gadał. - To wiesz, twoje całkiem dobrze już obciskają - mrugnęła fdo niego, żeby sprawdzić, a w sumie to nie tylko mrugnęła, bo go klepnęła po tyłku. Oby ktoś to nagrał, bo dzięki niej będzie miał maksymalny trending na main page.
    Roześmiała się i kręci głową.
    - Oj kochany, przecież ja wiem, co ty nagrywasz. Myślisz, że nie ogladałam cię nigdy? nawet ją rozbawił, no prawie do rozpuku, na prawdę. - Jak się tylko dowiedziałam, że jesteś popularny to cię zaraz oznalazłyśmy z koleżankami. No nie mogę powiedzieć że rozumiem o co chodzi, ale moim zdaniem powinieneś być bardziej widoczny wiesz - no jasne, wg niej to on powinien zajmować 3/4 ekranu a nie to co on pokazuje z tych gier. - Okej, a chcesz mnie im też przedstawić jako swoją girlfriend? - zastanawia się na głos, bo skoro jego przyjaciele też tu sa, to pewnie zaraz do nich pójdą.
    - Uh, nie wiem, żeby mieć z czego wybierać...? - odpowiedziała tak no czysto logicznie do tego podchodząc. Dla niej na przykład to nie był jakis wielki problem czy filozofia nawet, żeby mieć dużo partnerów. To jakby styl życia i tak jak najbardziej zdrowy. Ona np przecież jak była z Bobim to miała równocześnie 4 innych kochanków. I co, dobrze jej z tym było!
    - Hhahahah, nooo Sabrina sztos. A Makyla Dohemy Ci się podoba? - zapytała i wtedy sobie uświadomiła, że MAK MOZE TU BYĆ!!! Aż jej się goraco zrobiło, bo przecież Mak to jest królowa Ig.
    Piczi no kochała jak ten Jordan na nią patrzył. W sumie to te jego oczy były takie świdrujące, że przez chwilę zapomniała, że przyszła tu z Arsenem i zaczeła fantazjować, żeby tamten ją zabrał gdzieś na zaplecze. Uśmiecha się do niego przesłodko, włosy za ucho zakłada.
    - No ja się bawię świetnie z moim chłopakiem - a jak to powiedziała, to rękę mu na klacie położyła żeby zaznaczyć teren. - Jestem bardzo dumna z niego, bo rozumiesz, tak na to ciężko pracuje a tu może się w końcu spotkać ze wszystkimi fanami. To takie piękne - i chociaż Jordana chciałaby pocałować, to dała znów całuska do zdjęcia chłopakowi.

    poszukiwanka
     
    imię / nick:b
    multi:jbj
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 3
     





    19

    wiek


    Internet nie jest dla mnie wyzwaniem

    ZAJĘCIE


    Więc Ty też nie będziesz

    UCZUCIA




      
    Arsene
       Layton

      
    "Whatever happens I’ll leave it all to chance

      

      

      

      

      

      

    2020-06-18, 15:37


    Spojrzał się na nią nieco zdziwiony, gdy mu z tym tak nagle wyjechała i aż się zaczął zastanawiać, o co tutaj dokładnie chodzi. A może Peach to się w nim kochała, ale nie była na tyle śmiała, żeby o tym mu powiedzieć?! Chociaż co tu ukrywać, Peach to pewnie co chwilę kogoś kochała, a zaraz stwierdzała, że jednak kocha innego.
    — Gorzej jak się nie kocha a i tak sie napatoczy, wtedy trzeba przygarnąć — Odpowiedział, wzruszając ramionami, bo nie wiedział czy to tak na pewno działało, że się tego kogoś znajdywało.
    Odwrócił głowę, żeby zerknąć na swój tyłek, gdy go Peach klepnęła i posłał jej jeden ze swoich pięknych uśmiechów.
    — Och czyli mój tyłek ci sie podoba? Dobre spodnie dobrałem, twój też jest fajny w tej sukience, seksowny — Uznał i tak zerknął na jej tyłek w tej opiętej sukience i musiałby być ślepy, żeby nie pochwalić jej tyłka, bo ta sukienka to idealnie była dopasowana do figury Peach.
    —Wezme to sobie do serca, wiesz, mam też drugi kanał na yt, tam możesz na mnie popatrzeć, koszulkę ściągam i będziesz miała widok na mnie całego, a nie na gry. Oj Picz, ty to mnie zaskakujesz. Dobra jesteś w stalkowaniu, jak chcesz to ci nawet autograf na cyckach strzele. A Makyla, no ona to jest ładna — Zaproponował, bo dla niego to w sumie nic wielkiego nie było. Rozbierać się jakoś bardzo nie musiała! — No, moge, bo oni to lasek nie mają, to zazdrościć mi będą — Pomysł doskonały, a Peach to tak dobrze wyglądała, że każdy chłopak by mu pozazdrościł.
    Więc stali tak sobie, z tym całym Jordname, który lustrował spojrzeniem Peach jakby ściągał z niej ubrania, a Arsene to udawał, że tego nie widzi, bo co on mógł niby? W normalnym związku nie byli.
    — No wiesz Jordan, Peach to moja gerl frend, poznałem ją w Deep Lakes jak sie tylko przeprowadziliśmy, wiesz. Świetna dziewczyna — Powiedział z uśmiechem, obejmując tą Peach, żeby faktycznie wyglądało to tak, jakby byli parą.
    — No ja wiem, że to cudowne. Mnie tu już drugi raz zaprosili, ale pierwsza impreza to był dramat, poza tym, Arsene ja to myślałem, że jesteś gejem — Rzucił tamten, a Arsene tylko po głowie się podrapał, bo z niego to był taki gej, jak z Peach dziewica.
    — Nie no, pomyliłeś sie — Chociaż Jordan to chyba nie uwierzył, bo tak się dziwnie patrzył, raz na Arszenika a raz na Picz.
     
    imię / nick:Hellheim
    multi:EEDD
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 1
     





    18

    wiek


    I'm an influencer and a fashion design student

    ZAJĘCIE


    and I will wait to get your loving one day

    UCZUCIA




      
    Makyla
       Dohemy

      
    "But if the world was ending you'd come over, right?

      

      

      

      

      

      

    2020-06-21, 18:17


    23.

    outfit.


    No wiadomo, że byłam totalnie podekscytowana całym tym eventem, bo to było moje pierwsze tak duże wydarzenie, serio! Wcześniej to byłam raz na takim mniejszym zlocie TikTokerów w Vancouver, no i miałam kilka meetów moich fanów, ale no… to tyle! Byłam przecież poczatkującą gwiazdą, a na TikToku to mi stuknęło ostatnio 150 tysięcy followersów, no więc to wcale nie było jakoś mega super dużo, w porównaniu do tych gwiazd internetowych, co były cały czas zapraszane na takie wydarzenia. Byłam więc super zadowolona i zaszczycona, że zostałam zaproszona, a bilety na spotkania ze mną to się wyprzedały dosłownie w kilka minut. Poza tym, no wczoraj to mnie Elio na prom zaprosił, no i wszystko układało się dokładnie tak, jak powinno.
    Do Toronto przyleciałam zupełnie sama, jako że wszyscy moi przyjaciele to byli totalnie zajęci przygotowaniem do promu i w ogóle, no i ja w sumie też powinnam się była przygotowywać, bo moja sukienka nadal nie była gotowa, ale czego nie robi się dla fanów, co nie? Normalnie organizatorzy zlotu to po mnie limuzynę na lotnisko wysłali, a ja z niej wysiadłam jak prawdziwa gwiazda, którą chyba byłam, bo mi nagle zaczęli ludzie foty robić, prosić o autografy i w ogóle, a ja dopiero co weszłam na teren wydarzenia, więc się nawet nie zdążyłam dobrze rozejrzeć, ani nic!
     
    imię / nick:Kamila/Gomez
    multi:brak
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 3
     





    17

    wiek


    uczennica

    ZAJĘCIE


    polak mi zabrał kwiatki wszystkie

    UCZUCIA




      
    Peach
       Paddington

      
    "bejbe

      

      

      

      

      

      

    2020-06-22, 10:06


    No szkoda, że Piczi nie posłuchaała Arsena, bo może by kiedyś się zastanowiła i doszła do wniosku, że ona to wlaśnie się tak napatoczyła Ernestowi i on chociaż nie chce, to musi się z nią meczyć.
    Zagryza usteczka, bo jak jej typy mówią, że ma fajną dupe to jest to bardzo gorące i zaraz by chciała im pokazać ją bez kiecki. Ale teraz no nie może takich rzeczy ty odwalać, przecież przyszła tu obie zrobić zdjęcia i fejm.
    - Hahahaha, na cyckach to co innego możesz mi strzelić. - zażartowała (albo nie??) i się do niego przysuwa, skoro on taki zajarany nią i mówi jej o swoim koncie bez koszulki. Wiadomo, że Piczi tamten już też widziała, dlatego teraz jak kładzie rękę na klacie jego to też cieszy się, że to nie był tylko efekt mejkapu, tylko on serio ma pięśnie. -Jak jesteś dziś mój bojfrend to możesz też dotknąć - mrugnęła do niego i tacy wtuleni ze sobą gadają z Dżordanem, ten coś gada o byciu gejem, Piczi się nie odzywa, bo faktoza to ona tez kiedyś tak myslała, może to przez te włosy. Nagle jej spojrzenie jednak pobiegło dalej i Picz cała zdrętwiała.
    - Omg, to przecież Makyla Dohemy - i zmusiła tym samym obu chłopców do tego, żeby spojrzeli na jej idolkę. Nie chce przy niej fangirlować, wiec się stara być bardzo poważna, kiedy ówi do chłopaków:
    - Słuchajcie, powinniśmy sobie wszyscy zrobić zdjęcie, albo nagrać tiktoka prawda Jordan?
    I jak tak wymysliła, to prowadzi ich do Makyli Dohemy.

    poszukiwanka
     
    imię / nick:b
    multi:jbj
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 3
     





    19

    wiek


    Internet nie jest dla mnie wyzwaniem

    ZAJĘCIE


    Więc Ty też nie będziesz

    UCZUCIA




      
    Arsene
       Layton

      
    "Whatever happens I’ll leave it all to chance

      

      

      

      

      

      

    2020-06-22, 10:20


    Nawet sie nie zdziwił, że go nie posłuchała, bo miała swój własny świat, a teraz jeszcze wszyscy foty strzelali, więc już w ogóle mogła czuć się jak prawdziwa gwiazda. Wystarczyło mieć wpływowych znajomych, a życie samo róże pod nogi sypało! Trzeba umieć się ustawić.
    — No jeśli tylko będziesz chciała to ci strzele co tam chcesz — Poruszył brwiami, bo jak Picz będzie chciała, to jej wszystko tam na te cycki strzeli, wystarczyła odrobina kreatywności, a Picz pewnie kreatywna była, jak nikt.
    Mięśnie miał jak ze stali, po tylu latach uprawiania sportu, musiałby być ostro mierny, żeby nic sobie nie wyrobić, ale on to na szczęście nie był mierny. I tak jak ona kładła ręce na jego klacie, tak on się zastanawiał czy ma sztuczne cycki, niby wyglądały jak naturalne i w ogóle, ale z tymi kobietami to różnie bywa.
    — To mogę później, jak pójdziemy tam wiesz, jak nas Dżordan zostawi bo też bedzie chciał pomacać — No, a Arszenik to nie lubił się dzielić swoimi dziewczynami, nawet jeśli były tylko udawane, tak jak Picz, to jednak wciąż była jego dziewczyną.
    Odwrócił wzrok od cycków Peach, gdy wspomniała o Makyli. No, faktycznie tak była, pewnie dopiero co przyszła. Arsene wzruszył ramionami, bo jeśli Peach chciała tam iść, to dla niego żadnym problemem nie było. — Nie mam nic przeciw nagraniu i słit foci — A Jordan raczej też nie miał, bo przecież poszedł za nimi i za chwilę już stali obok Makyli.
    — Makyla! Wiedziałem, że prędzej czy później spotkamy się w takim miejscu, a teraz sorsi, Picz chce selfie — Wyjaśnił Mak, wskazując dłonią na Picz, która chyba gdyby mogła, to by się tam na Makyle rzuciła, a Jordan, no cóż. Stał sobie obok i patrzył, najwidoczniej też czekając na focie.
     
    imię / nick:Hellheim
    multi:EEDD
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 1
     





    18

    wiek


    I'm an influencer and a fashion design student

    ZAJĘCIE


    and I will wait to get your loving one day

    UCZUCIA




      
    Makyla
       Dohemy

      
    "But if the world was ending you'd come over, right?

      

      

      

      

      

      

    2020-06-23, 20:06


    No pierwszy raz byłam w takiej sytuacji, że się do mnie aż kolejka ustawiła, ale musiałam przyznać, że to było całkiem miłe uczucie! Mnóstwo ludzi już mi zdążyło powiedzieć, że mnie kochają, że jestem ich wzorem do naśladowania (swoją drogą, to ze mnie był kiepski wzór, ale nie wypada wyprowadzać ludzi z takiego błędu przecież!) i że super, że w ogóle przyjechałam, a ja to uśmiechałam się do nich wszystkich, robiłam selfie i podpisywałam koszulki z moimi zdjęciami tak długo, aż nie usłyszałam znajomego głosu.
    - Arsene! Hej! Ale super spotkać jakąś znajomą twarz. – stwierdziłam, totalnie rozpromieniona, i aż chłopaka pocałowałam na przywitanie w policzek, dopiero po chwili dostrzegając jego towarzyszy, w tym samą Peach Paddington, moją sąsiadkę – Hej, Peach. – powiedziałam do dziewczyny, bo choć prywatnie nie miałyśmy przecież jakiegoś super kontaktu, to przecież na maksa doceniałam, że była moją fanką i nawet jej lajkowałam i odpisałam na komentarze co jakiś czas! – Selfie? No z przyjemnością. – stwierdziłam, po czym poczekałam, aż Peach wyjmie telefon, żebyśmy sobie mogły fotkę strzelić, no i jak jeszcze Arsene i ich kolega chcieli, to też sobie zrobiłam z nimi, no i jakieś grupowe zdjęcie też zrobiliśmy, o! – Jak się bawicie? – zagadałam ich z uśmiechem, bo skoro już na siebie wpadliśmy, to równie dobrze mogliśmy ze sobą wszyscy porozmawiać, o!
     
    imię / nick:Kamila/Gomez
    multi:brak
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 3
     





    17

    wiek


    uczennica

    ZAJĘCIE


    polak mi zabrał kwiatki wszystkie

    UCZUCIA




      
    Peach
       Paddington

      
    "bejbe

      

      

      

      

      

      

    2020-06-25, 17:54


    No totalnie życie róże pod nogi sypało, a największą różą była ta brzoskwiniowa, która się właśnie przed Arsenem wyginała w każdą stronę, żeby ludzie uchwycili jej dobry profil. I naturalne cycki, które zawsze marzyła, żeby powiększyć, może będzie miała okazję jak jej Arsene za hajs z jutuba kupi operacje? kto tam wie. Bo jej ojciec jej mówił, że nie da jej na to pieniędzy, taki uparty był.
    W każdym razie razem z chłopakami już stała przed Makylą i oczy na nią wytrzeszcza.
    - Hejka Makyla - a kiedy pamiętała jej imię, to Picz się ucieszyła i wyjmuje telefon, żeby strzelić foteczkę. Później mruga jak strzelają jej foteczkę grupową, ale Jordan ją wtedy objął za talię i to może wywołać trochę dramy, oby Arsene był gotowy na takie atenszyn.
    - Super - ucieła szybko i pyta Makyli, póki ma z nią audiencję: - Makyla skąd masz tą bluzeczkę, czy to jest Gucci?

    poszukiwanka
     
    imię / nick:b
    multi:jbj
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 3
     





    19

    wiek


    Internet nie jest dla mnie wyzwaniem

    ZAJĘCIE


    Więc Ty też nie będziesz

    UCZUCIA




      
    Arsene
       Layton

      
    "Whatever happens I’ll leave it all to chance

      

      

      

      

      

      

    2020-06-29, 10:49


    Ogólnie rzecz biorąc, musiał przyznać, że taka zabawa była naprawdę fajna. Miła odskocznia od codzienności, chociaż ta jego codzienność nie była jakoś szczególnie męcząca. Wygodnie mu się żyło bez gadania rodziców nad głową, a siostrze był naprawdę wdzięczny za to, że załatwiła mu to mieszkanie, bo mieszkał jak chciał.
    — Cholera, Mak. Zawsze podziwiałem twoje kreacje, ale dzisiaj chyba wszystko przebiłaś — Skomplementował i zaśmiał się cicho, zerkając na Peach, która była wręcz oczarowana widokiem Mak i w sumie to nawet się nie dziwił, bo dziewczyna nie dość, że była życzliwa to dodatkowo ładna! Ze świecą takich szukać. Poczekał aż dziewczyny zrobią sobie ładną focie, a później strzelili jakąś solo i grupową.
    — Powiem ci, że fajnie. Troche dziwnie, bo na ogół byłem jako ten co chce zobaczyć idoli, a teraz rozdaje autografy. Nawet nie miałem pojęcia, że wśród oglądających mam tyle fanek — Podzielił się swoimi spostrzeżeniami na ten temat. Wiedział, że sporo dziewczyn mimo wszystko, grało w różne gry więc streamy mógł zrozumieć, ale, że tyle dziewczyn interesuje się parkourem, tego nie podejrzewał.
    — Powiem wam, że dawno tylu ludzi nie widziałem — Uznał, rozglądając się po zgromadzonych osobach, tych otoczonych ścisłym gronem ludzi, i tych którzy te grona tworzyli.
     
    imię / nick:Hellheim
    multi:EEDD
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 1
     


    Wyświetl posty z ostatnich:   
    Odpowiedz do tematu
    Nie możesz pisać nowych tematów
    Nie możesz odpowiadać w tematach
    Nie możesz zmieniać swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów
    Nie możesz głosować w ankietach
    Nie możesz załączać plików na tym forum
    Możesz ściągać załączniki na tym forum
    Dodaj temat do Ulubionych
    Wersja do druku

    Skocz do: