Witaj na forum
nieznajomy
  • REGULAMIN
  • OGŁOSZENIA
  • DO ADMINISTRACJI
  • REZERWACJE
  • ZAMÓWIENIA
  • NIEOBECNOŚCI
  • ZARAZ WRACAM
  • KTO ZAGRA?
  • ZAJĘTE WIZERUNKI
  • MIEJSCA PRACY
  • DZIELNICE MIESZKALNE
  • SPIS LOKACJI
  • POSZUKIWANIA
  • RODZINY FABULARNE
  • POZIOMY MISTRZA GRY
  • WĄTEK KRYMINALNY
  • pogoda


    Smithers, BC, Canada
    newsy
  • Witamy w Deep Lakes ♥
  • Nowy numer Deep Lakes News już dostępny!
    Przypominamy o możliwości wysłania gorących ploteczek na konto DL NEWS w wiadomości prywatnej!
  • Poszukiwani moderatorzy - więcej informacji w ogłoszeniu


  • Poprzedni temat «» Następny temat




    18

    wiek


    po co nam jakość w uśmiechu

    ZAJĘCIE


    skoro jesteśmy smutni

    UCZUCIA




      
    Daisy
       Miller

      
    "Dżentelmenów w moim życiu jest ciągły brak

      

      

      

      

      

      

    2020-06-02, 22:03


    Daisy Miller
    Emilee MacCormack

    Data urodzenia

    1.07.2002

    Miejsce urodzenia

    Prince George

    Dzielnica

    CENTRAL LAKES

    Zawód

    uczennica

    Miejsce pracy

    deep lakes high school

    grupa

    lutrische

    biografia
    This summer's gonna hurt like a motherfucker
    Fucker

    To był ciepły, czerwcowy wieczór 2017 roku. Cała nasza klasa pojechała na wycieczkę szkolną na biwak do lasu i zaraz po ciszy nocnej prawie wszyscy zebraliśmy się w jednym namiocie, każdy z butelką piwa, albo wina. Niektórzy to nawet wytrzasnęli skądś wódkę! A kiedy już jedna z nich się opróżniła to Maddison wpadła na genialny pomysł; hej, zagrajmy w butelkę! Co złego mogło z tego wyjść, co nie? Też tak pomyślałam. Najpierw zadania i pytania były proste, ja zresztą siedziałam sobie gdzieś z tyłu, sącząc malinowe piwo, bo niekoniecznie lubiłam być w centrum uwagi; a może po prostu oni mnie nudzili? Tak naprawdę nie interesował mnie w tej klasie nikt inny oprócz przystojnego Jake'a, ale oczywiście w nim kochała się każda basic bitch, łącznie z jego dziewczyną; a ja nienawidziłam być taka sama jak wszystkie inne laski w tej klasie. Puste, bez żadnego hobby, bez głębszych przemyśleń, największym zmartwieniem było tylko to co wstawiają na instagrama, albo przed kim dzisiaj rozłożą uda. Dlatego udawałam, że mnie Jake nie interesuje, że jestem ponad to wszystko.
    Aż nagle butelka nie padła na mnie. Jake, wbijający swoje ciemne spojrzenie w moje, równie pewne siebie i lekko pijane oczy. - Jesteś dziewicą? – padło to pytanie. Kurwa, mam szesnaście lat, czy oni naprawdę już wszyscy ruchali? Ale nie mogłam wyjść na gorszą, szczególnie że miałam reputację do utrzymania. Reputację tej, o której niewiele się wiedziało, byłam tą "outsiderką", ale nie tą dziwną, z której każdy chciał się śmiać. Ich wręcz denerwowało to, że nie staram się wbić w ich towarzystwo, egoistycznie myśląc, że są jacyś... Wyjątkowi. - Oczywiście, że nie – prychnęłam w odpowiedzi, samej wprawiając butelkę w ruch i rzucając jakieś debilne zadanie tej nieznośnej Caroline.
    Podpita i zataczająca się wracałam do swojego domku. Byłam szczęśliwa bo po moim wyznaniu Jake był jakiś taki bardziej… Zainteresowany. Zainteresowany MNĄ. Zerkał na mnie co jakiś czas, kiedy opowiadał żart sprawdzał czy aby na pewno uniosłam kąciki ust w górę, proponował mi kolejne puszki piwa. Nie spodziewałam się jednak że będzie aż tak zainteresowany.
    Następnego wieczora to wszystko wydarzyło się tak szybko. Znowu piliśmy, bo na tym chyba polegają wycieczki szkolne, co nie? Ale mnie ruszyło szybciej. Było mi tak lekko, chciało mi się spać, zaczynałam tracić kontakt z rzeczywistością. I wtedy ten Jake… Ten kochany Jake zaproponował mi, że odprowadzi mnie do domku. Ale jeszcze przed wejściem do domku zaczął się do mnie dobierać i mimo, że starałam się powiedzieć stop to słowa nie wydobywały się z moich ust. Próbowałam go uderzyć, zepchnąć, ugryźć, ale to nic nie dawało. A kiedy robiło się już naprawdę gorąco, kiedy praktycznie wsadzał mi dłoń w moje majtki to zobaczyłam flesz aparatu, śmiejących się kumpli w krzakach, a Jake wtedy wyszeptał - Ćśś… Daisy, przecież wszystko jest okej, nie jesteś w końcu dziewicą. - tylko że... Powiedział to takim tonem jak gdyby wiedział, że kłamałam. Jak gdyby chciał złapać mnie na kłamstwie, tylko po co?
    Nie pamiętam co wydarzyło się potem, wiem tylko że Kristine – dziewczyna, której kiedyś tak bardzo nie lubiłam – poszła właśnie zrobić siku w krzaki i zobaczyła co się odpierdala. Ponoć zrobiła tyle krzyku, tyle hałasu, że oni się rozbiegli, a ona sama doprowadziła mnie do pokoju, już praktycznie półnagą.
    Ten filmik widziała cała szkoła, łącznie z rodzicami, siostrą, nauczycielami, dyrektorem, dziewczyną Jake'a… Która dalej twierdziła, że to JA byłam problemem, że to JA go kusiłam i że po co on, taki przystojny chłopak miałby kogoś zgwałcić? W końcu miał ją, a ja ponoć od zawsze robiłam do niego maślane oczy. Zaczęłam sobie nie radzić z nauką, w tym coraz częściej kradłam mamie alkohol z barku, mój ojciec, który wyprowadził się od nas parę lat temu do Deep Lakes również zapadł się pod ziemię, ja wpadłam w dziwne towarzystwo i zaczęłam brać. Wszystko co szło, najpierw logiczne – zaczęłam od marihuany, potem kreska w nosek, potem pixy, mieszałam, zdarzyło mi się wziąć dopalacze, nie raz, nie dwa. Wszyscy mieli mnie w szkole za szmatę, za puszczalską, a ja nie robiłam nic, żeby zmienić opinię o sobie – zaczęłam się ubierać w coraz krótsze sukienki, spódnice, raz babka od biolki wysłała mnie do domu, żebym się przebrała. Na jednej imprezie, na melinie jak nazywaliśmy to z ziomkami, trochę… No trochę przegięłam pałę. Przesadziłam na tyle, że wylądowałam w szpitalu, z zatrzymaną akcją serca i mamą i siostrą stojącą nade mną ze łzami w oczach.
    Byłam w szpitalu psychiatrycznym na odwyku przez następne pół roku. I tam wcale nie było tak źle, wiecie? Lekcje były ostro prostsze, nie musiałam się zamartwiać tak naprawdę niczym, pluuuus… No byłam śćpana trochę lekami na uspokojenie, więęęęęc… Same plusy, zero minusów. Ale ten cudowny okres musiał się kiedyś skończyć. Mi na myśl o powrocie do tego piekła (czyli mojego liceum) przewracał się żołądek. Nie mieliśmy z mamą jednak pieniędzy żeby sobie tak "szastać" i musiałam tam zostać. Moim sposobem na radzenie sobie z tymi wszystkimi komentarzami, docinkami było to, że... Kompletnie nic z tym nie robiłam. Szczerze mówiąc bawiło mnie to, kiedy podsycałam coraz mocniej plotki. Dalej ubierałam krótkie sukienki, wysyłałam dwuznaczne esemesy do kolegów, kusząc ich nie wiadomo czym. Nie wiem, ale... W jakiś dziwny pokrętny sposób czułam że przez to mam kontrolę nad własnym ciałem, nad samą sobą. A zresztą... Ja naprawdę wyglądałam na taką, której nie zależy bo już dawno oduczyłam się pokazywać jakiekolwiek emocje. Tak samo jak nie potrafiłam zaufać już nikomu, każdej nowo poznanej osobie odpowiadałam opryskliwie, tworzyłam mury wokół siebie, a tym bardziej czułam obrzydzenie na widok jakiegokolwiek chłopaka. Szkoda tylko, że życie mnie nienawidzi i to nie był koniec przygód.

    If I knew that today would be the last time I’d see you,
    I would hug you tight and pray the Lord be the keeper of your soul


    Dwa miesiące temu... Dwa miesiące temu zmarła moja starsza siostra i mój ukochany siostrzeniec. Czułam jakby cały mój świat się zawalił, dosłownie. Może i nie mieszkała blisko mnie, ale to nieistotne, miałyśmy dobry kontakt, często rozmawiałyśmy przez telefon. Ona mnie tak bardzo wspierała po tej wycieczce szkolnej... Była moim oparciem. Ale musiałam być twarda - dla mamy bo ona śmierć swojej pierworodnej córki przeżyła jeszcze gorzej. Nie wstawała z łóżka nawet przez paręnaście dni, nie chodziła do pracy, nie gotowała, nie robiła absolutnie nic. Ja też przestałam chodzić do szkoły, musiałam jej pomóc, bardzo się martwiłam, była właściwie ostatnią osobą która mi została. Dlatego nawet nie miałam czasu jak skontaktować się z Jacksonem, mężem mojej siostry - tak bardzo byłam skupiona na mamie. Osiemnastego maja, w dzień Wiktorii, wyszłam na spacer na paradę; potrzebowałam trochę powietrza. Kiedy wróciłam po paru godzinach... Nie, ja naprawdę nie chcę o tym nawet myśleć. Wszystko później działo się zarówno szybko ale i jakby w slow motion.
    Moja mama miała zawał a ja jej nie pomogłam bo byłam na jakiejś pieprzonej paradzie. Nawet nie wiem czy się długo męczyła, czy nie, nie wiem nic. Moje ostatnie słowa do niej to mamo, pamiętaj żeby zjeść makaron jak mnie nie będzie; to wszystko. Nie żadne, kocham cię, nic co byłoby warte zapamiętania. A jakie były jej ostatnie słowa do mnie? Szczerze? Już nawet nie pamiętam, bo bywały dni kiedy nie otworzyła nawet ust. Sąsiadka pomogła mi z pogrzebem, każdy dzień mi się szczerze mówiąc zlewał, a ja... Ja kompletnie nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Nie jestem przecież nawet pełnoletnia. Miałam prawie te osiemnaście lat, ale co z tego skoro nagle poczułam się jak jedenastoletnie dziecko? Trzy dni przepłakałam w jej łóżku, krzycząc jak bobas, że chcę przytulić się do mojej mamy. Nawet nie miałam co liczyć na mojego ojca, który parę lat temu dosłownie zapadł się pod ziemię. Kiedyś mieszkał w Deep Lakes, przyjeżdżałam tam na wakacje do niego, więc ja głupia... Ja głupia liczyłam że może dalej tam będzie. Spakowałam się w małą walizkę, wrzuciłam wszystko tak kompletnie chaotycznie, nie myślałam co brałam, wygrzebałam resztę pieniędzy z portfela mamy i poszłam na pociąg. Tylko, że - tak jak się można było spodziewać - jego już dawno tam nie było.
    Nie miałam pieniędzy, rodziny, domu, tylko idiotycznie małą walizkę i dopiero wtedy przypomniałam sobie, że... Czy Jackson nie pochodził z Deep Lakes? 2020 już był okropnym rokiem, błagam, niech on tutaj mieszka i mnie przyjmie.
    ciekawostki
    ▷ dopiero przyjechałam do Deep Lakes, ale jakoś od ósmego do czternastego roku życia spędzałam tu też część wakacji
    ▷ nie będę dla ciebie miła, sory, tym bardziej jeśli będę czuła że tobie na mnie zależy. bo ja nie wierzę już w dobro ludzi, albo w to że ktoś chce coś bezinteresownie
    ▷ ja tak naprawdę wcale nie jestem głupia, po prostu nie siedzę wlepiona w instagram czy tik tok jak każda inna szmula w szkole i faktycznie słucham co się dzieje na lekcji - ze znudzonym wyrazem twarzy, ale wciąż - i bez większej presji dostaję dobre oceny. nie żeby by mi zależało
    ▷ humor zmienia mi się jak w kalejdoskopie, to znaczy... nawet jak kręcę z tobą bajerke (dla beki) to szybko mi się to może znudzić i nagle będę okropnie wredna. ale ogólnie to głównie trzymam się z boku, obserwuję ludzi
    ▷ noszę na szyi drobny wisiorek, który... no który do niedawna należał jeszcze do mojej mamy
    ▷ nie potrafię się powstrzymać przed ciętym komentarzem i często najpierw powiem, potem pomyślę, co tylko upewnia ludzi w tym, że jestem wredną szmatą, a... no tak nie jest, JEŚLI już faktycznie kogoś do siebie dopuszczę to jestem dobrym słuchaczem, zawsze staram się dać najlepszą radę - nawet jeśli ta zaboli
    ▷ żeby zapomnieć o tym wszystkim co wydarzyło się w moim życiu - przynajmniej wcześniej tak miałam - lubiłam się łapać różnych rzeczy, które odciągną mój umysł od maniakalnych wręcz myśli - uczyłam się różnych języków (ale brak samozaparcia sprawił, że każdy jest mniej więcej na poziomie A0, heh), pisałam własne opowiadania, uczyłam się gry na ukulele, czytałam poezję, malowałam, wszystko jednak we własnych czterech kątach
    ▷ przez to wszystko co się odjebało... coraz częściej mam ochotę sięgnąć po coś mocniejszego, choć obiecałam sobie że już nigdy nie tknę alkoholu czy dragów
    ▷ często, kiedy czuję że zaczynam z kimś łapać za dobry kontakt to... to specjalnie go odtrącam, bojąc się że będzie chciał mnie jakoś wykorzystać
    ▷ nie potrafi zasnąć kiedy jest cisza; tak właściwe ona w ogóle nie potrafi funkcjonować w ciszy, wiec albo wiecznie słucha podcastów, albo muzyki na swoich słuchawkach
     
    imię / nick:bluemoon#2005
    multi:-
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 3
     





    welcome

    wiek


    to

    ZAJĘCIE


    Deep Lakes

    UCZUCIA




      
    Deep
       Lakes

      
    "the land of the silver birch

      

      

      

      

      

      

    2020-06-03, 10:53


    akcept
    witaj na forum Twoja karta właśnie została zaakceptowana, więc jesteś teraz prawowitym mieszkańcem Deep Lakes! Zanim jednak pójdziesz na fabułę, proponujemy założyć potrzebne tematy takie jak kalendarz i relacje. Masz trzy dni na rozpoczęcie rozgrywki.
    Baw się dobrze!
     
    imię / nick:-
    multi:-
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 0
     


    Wyświetl posty z ostatnich:   
    Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
    Nie możesz pisać nowych tematów
    Nie możesz odpowiadać w tematach
    Nie możesz zmieniać swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów
    Nie możesz głosować w ankietach
    Nie możesz załączać plików na tym forum
    Możesz ściągać załączniki na tym forum
    Dodaj temat do Ulubionych
    Wersja do druku

    Skocz do: