Witaj na forum
nieznajomy
  • REGULAMIN
  • OGŁOSZENIA
  • DO ADMINISTRACJI
  • REZERWACJE
  • ZAMÓWIENIA
  • NIEOBECNOŚCI
  • ZARAZ WRACAM
  • KTO ZAGRA?
  • ZAJĘTE WIZERUNKI
  • MIEJSCA PRACY
  • DZIELNICE MIESZKALNE
  • SPIS LOKACJI
  • POSZUKIWANIA
  • RODZINY FABULARNE
  • POZIOMY MISTRZA GRY
  • WĄTEK KRYMINALNY
  • pogoda


    Smithers, BC, Canada
    newsy
  • Witamy w Deep Lakes ♥
  • Nowy numer Deep Lakes News już dostępny!
    Przypominamy o możliwości wysłania gorących ploteczek na konto DL NEWS w wiadomości prywatnej!
  • Poszukiwani moderatorzy - więcej informacji w ogłoszeniu


  • Poprzedni temat «» Następny temat




    27

    wiek


    Właściciel Rich Bowling

    ZAJĘCIE


    I don't need your name.

    UCZUCIA




      
    Elias
       Wilson

      
    "I'd like to have some time with you, my hand, your lips, my head, your grip.

      

      

      

      

      

      

    2020-09-01, 18:04


    Zbliżającą się nieuchronnie do obiektu, który zdązył sobie przywłaszczyć blondynę zdołał dostrzec całkiem wcześnie ale jakoś nie czuł potrzeby by jakkolwiek zaznaczać swoją obecność. Nie pomyślał zresztą, że celem jej podróży był ten sam wrak, albo przynajmniej miał nadzieję, że tak nie będzie. Łudził się, że w ostatniej chwili Venus zmieni kurs i odejdzie z powrotem w stronę jednego z piaszczystych brzegów ale tak się nie stało. Gdy na chwilę zniknęła mu z oczu podchodząc pod sam kadług westchnął bezgłośnie wypuszczając ustami chmurę siwego dymu. Słyszał jak chwyta palcami za krawędź burty i wspina się po niej na pokład ale nawet wtedy nie zareagował. Ba nie zrobił tego nawet w momencie, gdy niezdarnie poślizgnęła się na deskach i robiąc trochę rabanu wywinęła na jego oczach widowiskowego orła. Cóż, nigdy nie był dżentelmenem, czasami mógł go udawać ale i do tego musiał mieć melodię. Przekrzywił lekkko głowę do boku zwracając w jej stronę równie bladą, trupią twarz, a potem lekko się wychylił sprawdzając jakby od niechcenia czy nie upadła aby na tyle poważnie by stracić przytomność czy - o zgrozo życie. Bo wtedy byłoby trochę słabo, prawda? Jako jedyny, naocny świadek musiałby coś zrobić inaczej groziłyby mu konsekwencje prawne za nieudzielenie pomocy.
    - Będziesz żyła czy dzwonić po pogrzebówkę? - zapytał z przerwą na kolejnego macha. Dym znów wypełnił jego płuca obiegając je w koło, a potem szarym obłokiem uciekając spomiędzy jego warg. - Trupy w Deep Lakes ścielą się ostatnio zbyt gęsto bym miał ochotę oglądać kolejnego nieboszczka. - przez chwilę przyglądał jej się w zastanowieniu, a potem zerknął na trzymaną w palcach fajkę i po chwili namysłu zgasił ją o niebieską, pokrytą tu i ówdzie rdzą poręcz. Samego peta wyrzucił gdzieś na bok, nie patrząc nawet gdzie, a potem sięgnął dłonią do własnej szyi, poluzował krawat i dla większej swobody rozpiął pierwszy guzik idealnie dopasowanej, błękitnej koszuli. Rzucił jeszcze szybkim okiem na zegarek choć nigdzie mu się przecież nie spieszyło, a potem wrócił spojrzeniem do lekko skołowanej chyba dziewczyny. Zakładając, że już się podniosła i... wciąż tu była. Umówmy się - większość dziewcząt po tak kompromitującej wpadce spaliłaby pewnie soczystego buraka, a potem spuściła głowę i czym prędzej oddaliła się z miejsca wypadku by nie narażać dłużej swej reputacji na szwank.
     
    imię / nick:---
    multi:Brandon
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 2
     





    19

    wiek


    STAJENNA

    ZAJĘCIE


    TYLKO WOBEC ZWIERZĄT

    UCZUCIA




      
    Venus
       Midari

      
    "`look into the horse's eyes.

      

      

      

      

      

      

    2020-09-01, 19:42


    Zaczęła gramolić się niezdarnie z ziemi, ciesząc się w duchu, że ubierała się na czarno, wobec czego nie musiała się przejmować brudnymi ubraniami. To znaczy, były brudne, ale błoto i inny syf zdecydowanie lepiej wygląda na czarnym, niż na innym kolorze. Włosy oczywiście też zachlapała, jako że pióra zawsze miała rozpuszczone, a teraz odgrywały rolę jakiegoś mopa - szkoda tylko, że w takim miejscu. Odgarnęła kosmyki z twarzy i poszukała źródła głosu.
    - Tak. Znaczy nie. Nie wiem. - Zaplątała się w odpowiedzi, otrzepując się z resztek jakichś pozostałości. Brud brudem, ale nie chciała cuchnąć przez całą drogę powrotną... ani przez cały pobyt tutaj. Nie zamierzała tak szybko opuszczać tej miejscówki, zwłaszcza po tak widowiskowym wejściu. Nie zamierzała, nawet jeśli miejscówka najwidoczniej była zajęta przez kogoś innego. Szybki rzut oka uświadomił jej, że chłopak kompletnie nie pasuje do tego miejsca i dobrze, że przypadkiem nie oberwał jakąś zagubioną, błotną kropelką; wtedy byłoby jej potrójnie wstyd. - Chyba obejdzie się bez trupa... Trumny! - poprawiła się szybko i, żeby zająć czymś ręce, zaczęła przeczesywać włosy palcami, żeby jakoś wygrzebać z nich ten cały szlam. - Czy kąpiele błotne chronią od słońca?
    Dopiero po chwili ogarnęła, że to, co miało być myślą, wypowiedziała na głos. Wzruszyła tylko mentalnie ramionami; gorzej wygłupić się nie może, więc jeśli on uzna ją za jakąś dziwną, to nie będzie nic nowego. Już dawno się z tym pogodziła i nie przejmowała się, że może źle wypaść przy pierwszej konfrontacji z kimś. Plusem całej tej sytuacji było to, że zaskoczenie wzięło górę i nie odezwały się w niej żadne lęki, jako że właśnie stała przed obcą osobą, która do tego wszystkiego była mężczyzną. Chociaż, gdyby się przyjrzeć, jego strój pasował do tych, jakie rodzice kazali im nosić w domu - zawsze wyglądali, jakby przed chwilą wyszli od krawca. Nie, żeby ją to jakoś wybitnie interesowało, jego strój też jej nie przeszkadzał. Może właśnie znajomy sposób ubierania się sprawił, że nie spłoszyła się tak od razu.
    - Przeszkadzam? - spytała, obserwując dym ze zgaszonego papierosa, ulatniający się w niebyt. Co jak co, ale nie chciała się nikomu narzucać, nawet jeśli to był ktoś obcy.
     
    imię / nick:venus
    multi:x
    poziom mistrza grySTOPIEŃ 3
     


    Wyświetl posty z ostatnich:   
    Odpowiedz do tematu
    Nie możesz pisać nowych tematów
    Nie możesz odpowiadać w tematach
    Nie możesz zmieniać swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów
    Nie możesz głosować w ankietach
    Nie możesz załączać plików na tym forum
    Możesz ściągać załączniki na tym forum
    Dodaj temat do Ulubionych
    Wersja do druku

    Skocz do: